Jak wygląda zima we Włoszech?
Jak jest zima we Włoszech? To zależy
Wszystko zależy od regionu — inaczej będzie na północy kraju, inaczej na południu, a jeszcze inaczej w środkowej części Włoch, czyli w Umbrii. Duże znaczenie ma również wysokość nad poziomem morza.
My mieszkamy na wysokości około 600 m n.p.m. Gdy u nas padał śnieg (jak na zdjęciu), „na dole” padał już tylko deszcz. Takie opady, jakie spotkały nas w styczniu 2026 roku, nie są codziennością, ale nawet krótko potrafią całkowicie odmienić krajobraz.
Zazwyczaj zimą w Umbrii temperatura nocą spada w okolice 0°C, a w ciągu dnia — gdy świeci słońce — potrafi być bardzo przyjemne 10°C. Jak już wspominaliśmy, wszystko zależy od miejsca. We Włoszech występuje zjawisko mikroklimatu — zdarza się, że u nas leży śnieg, a u znajomych zaledwie 45 km dalej, na podobnej wysokości, nie spadnie ani jeden płatek. Bywało też tak, że Perugia była cała zasypana, a w Asyżu panowała sucha, zimowa aura.
Choć śnieg jest tu raczej rzadkością, Włosi są na niego przygotowani — mają pługi, które wyjeżdżają na drogi przy opadach śniegu lub przymrozkach. Bardzo często, szczególnie na górskich drogach czy nawet na mostach autostrad, można zimą zobaczyć… worki z solą. Tak, zwykłe worki leżące przy drodze, aby w razie potrzeby móc szybko rozsypać sól. Kto i kiedy miałby to zrobić? Tego do końca nie wiemy
Ciekawostką jest również to, że przy większych opadach śniegu Włosi potrafią zamknąć szkoły lub urzędy. Dlaczego? Duża część Umbrii to tereny górskie, gdzie domy są rozproszone, a do wielu z nich prowadzą prywatne drogi — tak jak w naszym przypadku. Gdyby nie nasz traktor z pługiem, odśnieżenie około 400 metrów drogi byłoby sporym wyzwaniem. A przecież w takich domach mieszkają także nauczyciele czy urzędnicy.
W naszym apartamencie śniegu tym razem nie było, za to mogliśmy podziwiać żywą szopkę w miasteczku oraz poczuć prawdziwy, zimowo-świąteczny klimat.
Zachęcamy do odwiedzenia Włoch również zimą — to zupełnie inne, ale równie piękne doświadczenie.
Uściski,
Daniel i Ewelina